Dostać się do dentysty graniczy z cudem (jeden chciał, żebym do marca czekała), więc, żeby się nie denerwować postanowiłam, że mogę zrobić tylko jedną rzecz... napisać coś na blogu! :D Do tych pięknych naklejek wodnych podchodziłam kilka razy. Niestety za każdym razem coś się działo... Tym 'cosiem' głównie było złe światło lub choroba, ale teraz już nie ma wymówek. Nic mnie już nie powstrzymuje, także dziś możecie zobaczyć piękne naklejki wodne z Born Pretty Store!
Nail art w takim wydaniu jest szybki i prosty, zwłaszcza, że takich koronek w życiu bym sama nie wyczarowała za pomocą pędzelka. Oj ja w sumie prawie nic bym nie wyczarowała za pomocą pędzelka, bo się niesamowicie tego boję :P A zawsze mi się marzyły takie paznokcie... spełniły moją fantazję bycia arabską księżniczką. Bardzo misterny wzór niestety był pierwszym, który sprawił mi problemy podczas nakładania. Nie wiem dlaczego, ale kiedy nakładałam pierwszą naklejkę okazało się, że... one bardzo szybko przylegają do paznokcia i nie da się dostosować ich położenia jak to zazwyczaj ma w przypadku wodnych naklejek. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo po pierwszym failu wszystko już szło wręcz perfekcyjnie. Zwłaszcza, że te białe misterne koronki idealnie pasują do lakieru bazowego. Jest nim piękny, ciemny fiolet od Astora o nr 594 VIP VIOLET, który dostałam od e-Zebry na spotkaniu lakieromaniaczek. Jego odcień tak mi przypadł do gustu, że pomalowałam nim paznokcie dwa razy pod rząd! A to o czymś świadczy, bo to się rzadko zdarza ;) Zobaczcie jak to połączenie prezentuje się na moich paznociach! :)
cena: $2.86
z kodem VJL91 10% OFF
I jak Wam się podoba takie połączenie? Chyba zgodzicie się ze mną, że biel naklejki pięknie podkreśla głębie koloru na paznokciu. Takie połączenie sprawiło, że poczułam się jakbym była właśnie w jakimś odległym kraju, gdzie takie wzory można spotkać na każdym kroku. Już myślę jak wykorzystać ich resztę, bo wzory zachwycają!













































