Odwiedziła mnie dziś moja przyjaciółka jeszcze z czasów szkoły podstawowej i.. sprawiła mi niesamowitą niespodziankę! K. pracuje w sklepie L'Occitane i za każdym razem kiedy do niej wpadam wącham co się da, testuje kremy, pryskam perfumami robiąc listę co sobie kiedyś kupię (werbena!! :D) Dziś mnie niesamowicie zaskoczyła przynosząc w ramach spóźnionego prezentu urodzinowego to:
Piękna i pachnąca zawartość pudełka to 2 mydełka z werbeną, miniaturki balsamu do ciała i 2 żeli pod prysznic (kolekcja świąteczna), 4 małe próbki kremu do rąk masłem shea i jeden krem po kompletu z żelem. Ach jak to wszystko cudnie pachnie! Jedno mydełko na pewno wyląduje w szafie, żeby mi ubrania ładnie pachniały. A już niedługo biorę się do testów tych produktów, bo jeszcze nie miałam okazji ;) A jak już się wszystkim ponacieram zaglądnę do:



