Macie takie lakiery, że żal Wam się ich pozbyć, ale równocześnie nie macie na niego pomysłu? Ja tak właśnie mam z lakierem Rimmel Salon PRO - Punk Rock. Jego nietypowość bardzo mi się podobała, ale kiedy miałam go na paznokciach czegoś mi brakowało. Dlatego, kiedy przeglądając bloga Pauliny, zobaczyłam to zdobienie stwierdziłam, że mogłabym spróbować ;) Dlatego też jak to czasem bywa w niedzielne popołudnia chwyciłam za farbki i zmalowałam kwiatki. W sumie w założeniu to miały być kwiaty bardziej tropikalne, ale przyglądając się im dłużej i dłużej kojarzyły mi się one co raz bardziej z makami, albo jakimiś innymi, ludowymi kwiatkami. Z resztą... co ja się będę głowić! Oceńcie sami!
I jak Wam się podoba to zdobienie? Jakie według Was kwiatki zmalowałam?








