Dziś niedziela, pomysłu nie miałam, więc się pochwalę :D Zawsze powtarzam, że przy moim zaparciu umrę samotnie otoczona gromadą kotów, które potem mnie zjedzą, bo nikt nie będzie widział nawet, że umarłam :D No to dziś (w piątek) pierwszy dołączył do gromadki :D W życiu nie myślałam, że tak szybko oswoję kota stodołowego (czyt. DZIKIEGO). Co za pieszczoch! Niestety chyba jest w ciąży, więc moja wizja bycia starą panną otoczoną kotami się szybko sprawdzi ;D Teraz szukam pomysłu na imię! Any ideas? :) Jest niesamowicie podobny do naszego poprzedniego kota, który zginął śmiercią tragiczną, więc nie mam innych pomysłów niż Łatka, ale Łatka była tylko jedna ;) Mam nadzieję, że maluchy wrodzą się w Leonka i będą rude ;)
| ten rudy to inwalida Leon kocur ciotki, prawdopodobny tatuś ;) |


















































