Jamaica me NOT crazy

3/01/2013 03:56:00 PM

Pierwszy Essie... Jak usłyszałam, że go dostanę bardzo się ucieszyłam, bo mi się marzył jakiś ładny odcień. Szkoda niestety, że trafił mi się taki, którego bym nigdy sama nie wybrała. Nie mówię, że jest brzydki, ale fakt, że nie jest wykończony kremowo zdecydowanie jest dla mnie minusem. Nie lubię jak się za bardzo błyszczy, no chyba, że jest to brokat, bo taki jest cel brokatu ;) Dodatkowe obawy wprowadził u mnie post Manii, która pisała o tym, że lakier po pół roku jest dla niej totalnym zawodem. No i ja niestety też nie pałam zachwytem. Kolor na paznokciu okazał się bardzo przyjemny (będzie idealny na wesele do butów - pomaluje nim paznokcie u rąk i do szarek sukienki będzie jak znalazł), ale po 12 godzinach końcówki były starte, a chwile później pojawił się niesamowicie duży odprysk. Jak ja tego nie lubię! Szczególnie uciążliwe było to, bo akurat pomalowałam nim paznokcie na egzamin i świeć czymś takim na ustnym przed egzaminatorem! Echhh sama nie wiem co o tym myśleć... Na pewno dam mu jeszcze szansę, ale jeśli chodzi o tę gamę kolorystyczną Flirt od Amethyst (on będzie następny ^^) pobija Essie na łeb na szyję. Porównam go też z innym Essie, dzięki ciotce, która też sobie zafundowała inny kolor ["ale taki ładny błyszczący, a nie matowy" (czyt. wykończenie kremowe) - wtf?!), który też mi nie podchodzi, ale dla porównania 'się poświęcę' ;) Na niektórych zdjęciach na pewno się dopatrzycie startych końcówek, ale ostatnio przeprowadzam walkę nie tylko z suchą skórą na rękach i łamliwymi paznokciami (pomocy!), ale i aparatem i nie mogę znaleźć dobrego miejsca na zdjęcia, bo albo je prześwietla, albo rozmazuje, albo są za ciemne. Koniecznie muszę znaleźć dobre miejsce na robienie zdjęć! Niedługo może na zewnątrz będą warunki. :)









You Might Also Like

8 komentarze

  1. Mi kolor jest bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest ładny, ale byłby moim faworytem, gdyby wykończenie było kremowe ;) No i jakby tak szybko nie odprysł... To chyba mój rekordzista, ale może to wina wymęczonej płytki.

      Usuń
  2. Kolor powiem tak 'dupy nie urywa'... No i ta trwałość a raczej jej brak to duży minus :(
    Zgadzam się z tym, że Flirt od Amethyst bije na głowę nawet Essie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to samo chciałam napisać o Essie. :)

      Usuń
  3. W butelce kolorek ładny, ale krycie takie słabe, że odbiera mu to cały urok. Za to nic nie pobije Mademoiselle od Essie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny kolorek, szkoda, że te lakiery są trochę drogie:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Też byłabym za wykończeniem kremowym, a kolor dość odważny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Jednak bardzo Was proszę o powstrzymanie się od reklam - będą one automatycznie przenoszone do spamu.

Labels

B. Loves Plates (12) Bajszer (4) Beauty Forum (2) biały (33) Born Pretty Store (36) brokat (25) Color Club (8) Colour Alike (38) czarny (43) czerwony (38) Essie (16) fioletowy (57) Golden Rose (62) holograficzny (40) KkCenterHk (20) kwiaty (19) multi color (21) nail art (97) naklejki wodne (8) niebieski (84) nude (27) OPI (10) Orly (16) P2 (15) piaski (17) pomarańczowy (25) Promoto-Promoto (26) Revlon (11) Rich Color (24) różowy (83) Sally Hansen (11) stamping (37) stemple (45) studs (18) Swatche (92) szary (12) topper (15) Wibo (20) z pamiętnika grubasa (2) zdobienie (110) zielony (68) złoty (19) żółty (31)

Facebook

Instagram