Co za dzień.... Miało być spotkanie w Kato 25go, niestety go nie będzie (a dokładniej mnie tam nie będzie), więc jest lekki smuteczek, ale mówi się trudno, zmienia plany, a Wam czas pokazać coś, co jest jedną z moich ulubionych pozycji w moim zbiorze. Mam na myśli Holo Top B. a star z Colour Alike. Lakiery holograficzne śnią mi się po nocach, więc możliwość dodania holo mgiełki na każdym możliwym lakierze to dla mnie coś cudownego. Zawsze marzyłam o holo pastelach, więc postanowiłam sobie stworzyć swoje własne skittles mani ;) I może efekt holo nie powala tak, jak w przypadku lakierów o takim wykończeniu, ale ma w sobie niesamowity urok. Ta delikatność łapie za serce na tyle, że swój top już straciłam. Najzwyczajniej w świecie ukradła mi go zakochana w nim mama. I to dosłownie. to chyba pierwszy lakier, który odmawia mi zwrócić i udało mi się go dorwać tylko raz - do mani poniżej.
I jak Wam się podoba delikatna mgiełka? Ja muszę powalczyć o jej odzyskanie ;)
A tak jeszcze na koniec - DZIĘKUJĘ za przemiłe komentarze z pytaniami gdzie jestem, za wiadomości (zwłaszcza Tobie Iza! ♥), za wszystko co piszecie, bo bardzo mnie to podbudowuje i wiem, że pisanie ma sens. A trudności z czasem (już mi się udaje ogarnąć, widzę co i jak ;)) to tylko chwilowa trudność i niedługo wszystko wróci do normy ;)





