Jakaś czarownica chyba rzuciła na mnie jakiś urok. Najpierw zasilacz (dzięki Bogu okazało się, że mogę podpiąć ten mamy, więc co go jej ukradnę mój laptop działa), koszmarne światło (ale to chyba wszyscy mają teraz z tym problemy), teraz nagle - jak zawsze przed weselem - łamią mi się paznokcie i jeszcze na twarzy wyskakują niespodzianki, a powinnam wyglądać świetnie ;). Cóż powtarzam sobie jedynie, że musi być gorzej, żeby było lepiej, więc koniec narzekania! :) Zwłaszcza, że moja N ♥ wróciła do Polski i liczę dni do spotkania!
Decydując się na współpracę lubię sobie stawiać wyzwania i często mogąc wybierać decyduję się na rzeczy, których inaczej w życiu bym nie spróbowała. Tak było ze stemplami, a teraz właśnie z zestawem do zamszu, który otrzymałam w ramach współpracy z Promoto-Promoto. Zestaw 2 lakierów i dwóch słoiczków pełnych zamszu kosztuje 11.20 zł (plus koszt przesyłki). Dodatkowo w zestawie znajdziecie pędzelek, który pomaga w pozbyciu się nadmiaru "futerka".
Na pewno mogę powiedzieć, że to proste i efektowne mani, ale niestety muszę też przyznać, że nadaje się ono chyba tylko na imprezy i tylko jeśli idziemy do jakiegoś klubu, bądź też odwiedzamy kogoś jako goście i nie musimy nic robić rękami, ani myć ich zbyt często. Niesamowicie żałuję, że efekt jest tak krótkotrwały, bo prezentuje się bardzo przyjemnie i jest milusi w dotyku. ^^ Jak może z zamszu korzystać nie będę zbyt często to na pewno skorzystam z lakierów, bo dawno nie miałam na paznokciach czegoś taniego i tak świetnej jakości. Nawet z tego z perłowym wykończeniem! Lakiery ładnie kryją po jednej warstwie (szaremu w ogóle druga nie jest potrzebna, zielonemu co najwyżej do wyrównania i próby pozbycia się smug po pędzelku) i schną bardzo szybko. I chyba dlatego w głębi duszy cieszę się, że w ramach niespodzianki dostałam jeszcze drugi biało-różowy zestaw i liczę, że biel będzie taka jakiej szukam, bo ostatnio pytałam na Facebooku co polecacie ;)
Zapraszam Was do obejrzenia zamszowego efektu na paznokciach, a jakby on Was kusił to na Allegro Promoto-Promoto znajdziecie nie tylko zestawy, ale też pojedyncze zamsze w różnych kolorach i możecie skusić się tylko na niego ot tak na próbę ;) A dodatkowo powołując się na mój blog w czasie zakupów firma dorzuci Wam jakąś gratisową niespodziankę czego pisząc wcześniejsze notki nawet nie byłam świadoma ;)
I jak Wam się podoba? Ja jak może samym zamszem zachwycona nie jestem to jestem bliska do przekonania się, że szary lakier na paznokciach jest fajny. W zeszłym tygodniu skusiłam się na taki kolor aż dwa razy, a wcześniej ten kolor mógł nie istnieć!
PROMOTO-PROMOTO
Pamiętajcie, żeby robiąc zakupy powołać się na mój blog (wystarczy podać adres bloga), a do zakupów zostanie dla Was dołączony jakiś miły gratis :)
Pamiętajcie, żeby robiąc zakupy powołać się na mój blog (wystarczy podać adres bloga), a do zakupów zostanie dla Was dołączony jakiś miły gratis :)
Fakt, że lakiery otrzymałam w ramach współpracy w żaden sposób nie wpłynął na moją ocenę
