Wow... Wierzyć mi się nie chce, że to już rok. I muszę powiedzieć, że to był wspaniały rok. Gdyby nie B. i walące się na głowę życie moje blogowanie nie miałoby miejsca. Najzwyczajniej w świecie by mi się nie chciało. Początki były złe (nie zaglądajcie do archiwum, zdjęcia były tragiczne :P), jest trochę lepiej, ale nie tak jakbym chciała. Jednak fakt, że ktoś tu zagląda motywuje mnie do dalszej pracy. Celów na ten rok jest kilka. Jest to przede wszystkim zakup statywu (bo na razie uprawiam gimnastykę - nawet nie wiecie jak ciężko fotografować prawą rękę - wszystkie aparaty są przystosowane dla osób praworęcznych!). Może też zmienię wygląd. Obecny zawdzięczam kochanej Tamit24 i jest piękny, ale chce mi się coś jeszcze trochę prostszego. Muszę sprecyzować swoją wizję, żeby w ogóle kogokolwiek męczyć, czy prosić o pomoc w zmianach. Dodatkowo jakiś czas temu postanowiłam, że na blogu częściej będą się pojawiać notki stricte kosmetyczne. Na razie daje cel - raz w miesiącu. Może z biegiem czasu się to zmieni. Chcę się rozwijać i taka odskocznia zmotywuje mnie do zużywania nagle powiększonego zasobu kosmetyków.
A teraz kilka statystyk bloga. Może nie są imponujące jak u niektórych dziewczyn, ale ja z każdego wejścia, z każdego obserwatora jestem niesamowicie dumna. Nigdy w życiu nie spodziewałam się, że kiedykolwiek coś takiego osiągnę!
Bloga obserwuje 384 osoby
Wyświetliliście go 50891 razy
Napisałam 184 notki,
a Wy 4327 komentarzy.
Na Facebooku polubiło mnie 278 osób
Na Bloglovinie obserwuje mnie 148 osób
Na Instagramie 306 osób regularnie ogląda zdjęcia
Każdemu z Was...
DZIĘKUJĘ
Przez ten rok poznałam mnóstwo niesamowitych dziewczyn. Wreszcie czuję się jakbym gdzieś przynależała, a nie była tylko tym dziwnym grubasem, którego każdy obgaduje i wyśmiewa przy każdej możliwej okazji. Poznałam osobiście blisko 50 dziewczyn, w tym kilka, które uratowały mnie przed kompletnym wariactwem. Mogłabym wymieniać i wymieniać, ale kilku należą się szczególne podziękowania. Pewnie nie wymienię wszystkich, których bym chciała, ale tym kilku się to należy!
B. - za to, że jest. Zawsze. I wie, że ją kocham nawet jak nienawidzę :D Jest dla mnie jak blogowa starsza siostra (mimo, że rocznikowo jest na odwrót) i Matka Chrzestna tego miejsca w jednym.
Aalimka - jedna z bliższych mojemu sercu osób, pomimo, że ostatnio miałyśmy... ciche dni. Ale mimo tego i tak ją uwielbiam. Jedna z pierwszych moich obserwatorek, której wcześniej nie kojarzyłam. Jeden z paznokciowych wzorów do naśladowania ;)
Daguszka - mogę powiedzieć krótko - pozytywna energia bije na kilometr! I niedościgniony wzór jeśli chodzi o gradienty.
Bopp - macie tak, że wchodzicie kiedyś na czyjegoś bloga i wydaje Wam się, że skądś autora/autorkę znacie? Tutaj się nie wydaje. Marysia to... moja ziomalka :D Chodziłyśmy do jednej szkoły, wtedy zamieniłyśmy kilka zdań. Teraz co się widzimy usta nam się nie zamykają. I pomyśleć, że blogi były potrzebne do tak dobrego zakumplowania się, kiedy mieszkamy tak blisko od siebie :D
Paulina - to ona stoi za totalną rozpustą mojej osoby. Konkursy, niespodzianki, prezenty to wszystko ona. To przez nią moje zasoby niedługo przestaną się mieścić w szafce :P Na dodatek to przemiła i podobnie jak ja zwariowana osoba, więc niesamowicie się cieszę, że dzięki blogowi wkroczyła w moje życie.
Paulina - to ona stoi za totalną rozpustą mojej osoby. Konkursy, niespodzianki, prezenty to wszystko ona. To przez nią moje zasoby niedługo przestaną się mieścić w szafce :P Na dodatek to przemiła i podobnie jak ja zwariowana osoba, więc niesamowicie się cieszę, że dzięki blogowi wkroczyła w moje życie.
I tak krótko podsumujmy ten rok...
W styczniu zdjęcia były koszmarne, ale to właśnie wtedy zakochałam się w pięknym topperze Miyo!
W lutym najbardziej udana była panterka na paznokciach.
W marcu zaczynała się piaskowa mania.
Kwiecień upłynął pod wpływem zielonych "lusterek".
W kwietniu największą furorę i multum odsłon z Rosji i Bułgarii :D przyniósł mi różowy piasek Golden Rose.
W czerwcu zaczęłam (i skończyłam) swój udział w owocowym projekcie. W ten sposób dowiedziałam się, że projekty i określona tematyka są totalnie nie dla mnie ;P
W lipcu miałam najpiękniejsze, najcudowniejsze paznokcie ever i wykonała je dla mnie B.
W sierpniu znów skusiłam się na panterkę, która urzekła mnie kolorystyką.
We wrześniu kontynuowałam kolorystyczny romans i zaznajamiałam się z tasiemką do zdobień, a to wszystko za sprawą Aalimki. We wrześniu też stworzyłam specjalne zdobienie na urodziny pewnej wariatki ♥
W październiku byłam na Pierwszym Spotkaniu Lakieromaniaczek i przy okazji skończyłam studia kontynuując mój romans z tasiemką.
W listopadzie zakochałam się w ćwiekach i fioletowym lakierze Mollon Pro.
W grudniu dorobiłam się lampy pierścieniowej, co pokazałam przy okazji naklejek wodnych, współorganizowałam spotkanie blogerek w Krakowie, a także przeprowadziłam niesamowity konkurs, gdzie dziewczyny pokazały jak bardzo są utalentowane i... jak daleko mi do nich ;)
I tak już na koniec tego mam dla Was.... niespodziankę! A w sumie dwie, bo druga pojawi się albo i już jest na moim Fanpage'u. Jest ona skromna, bo po prostu podzielę się z Wami czymś z moich zasobów, ale niestety na chwilę obecną nie mogę sobie pozwolić na nic więcej. W ramach podziękowań za obecność ktoś z Was może otrzymać zestaw do tego, aby na Waszych paznokciach zagościł KAWIOR. Żeby to zrobić nie trzeba robić nic skomplikowanego. Musicie być tylko publicznymi obserwatorami bloga, w dowolnym miejscu udostępnić informację o konkursie i podać BEZPOŚREDNI LINK do udostępnienia (pamiętajcie, że jeśli robicie to na prywatnych kontach Facebookowych udostępnienie musi być PUBLICZNE) i napisać krótko co Waszym zdaniem będzie paznokciowym hitem 2014 roku! Macie totalną dowolność. Może to być wykończenie, kolor, nawet firma :P Nie musicie oczywiście uzasadniać wyborów (chociaż jestem ciekawa dlaczego tak uważacie). Po prostu te trzy informacje podajcie w komentarzu pod notką, a ja postaram się wyłonić zwycięzcę w moje urodziny, czyli 18.01 (albo przynajmniej w ich okolicach).
Regulamin:
1. Rozdanie zaczyna się 3.01 i kończy 17.01 o północy.
2.Nagrodą jest nowy, nieużywany zestaw Caviar Nails.
3. Żeby wziąć udział w zabawie, musisz napisać komentarz zgodnie ze wzorem:
Obserwuję jako:
Link do udostępnienia:
Odpowiedź na pytanie:
4. Wyniki zostaną ogłoszone max do 7 dni na blogu. Zwycięzca zostanie wyłoniony losowo. Na mail z adresem czekam 48 godz. od momentu ogłoszenia wyników.
5. Nagroda zostanie wysłana pocztą na terenie Polski na mój koszt.
6. To rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach (Dz. U. z 2004 roku Nr 4 poz. 272 z późniejszymi zmianami)

