Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam, że postanowiłam ustanowić maj miesiącem małych przyjemności? Dziś nadszedł czas na małe podsumowanie! Początkowo miałam w planach zapisywać co w danym dniu było małą przyjemnością. Niestety natłok pracy i zmęczenie mi na to nie pozwoliły, ale codziennie starałam znaleźć się coś, co jest tą "małą przyjemnością". Część uwieczniłam na zdjęciach, które stworzyły pewien mobile mix. Części niestety nie da się pokazać na zdjęciach. Bo jak pokazać zapach unoszący się po burzy w upalny dzień? Albo jak opisać uczucie, gdy w zły dzień dostajesz SMS od genialnego człowieka? Jedno mogę powiedzieć - cieszcie się nawet z najmniejszych rzeczy. Doceniajcie czas spędzany z najbliższymi. Doceniajcie nawet to, że wyszła Wam pewna drobnostka, która zazwyczaj nie ma najmniejszego znaczenia...
1. Pyszne ciasto z rabarbarem
2. Bzy ♥
3. Wyjątkowo udana gradientowa kreska
4. Lody z najlepszą przyjaciółką ♥
5. Leon - mistrz spania w niecodziennych miejscach
6. Największy pieszczoch - Tygrysek
7. Dusia musi spać koło człowieka
8. Lusia znalazła nowe lubione miejsce do spania!
9. Takie cuda w ogrodzie
10. Kotki małe dwa ^^
11. Gorąco!
12. Ukochane pola rzepaku w trasie.
13. Zakupy - same chciejstwa z listy odznaczone
14. Najcudowniejszy prezent dla maniaczki peelingów ♥
15. Płytki, płyteczki!
16. Wymarzone pudełeczko wygrane!
17. Truskawkowy deser
18. Wieczorny relaks...
19. Na upały najlepsza lemoniada!
20. Lekko nieudany, ale pierwszy w moim wykonaniu - sernik na zimno!
21. Top matujący ratuje koszmarny lakier
22. Marmurkowe LOVE
23. Lola
24. Na niebieskiej kresce kreska czarna (czyli mam nową manię :D)
Powiem Wam, że dobrze mi zrobiło to postanowienie. Bo wcześniej nawet bym nie zwróciła uwagi na większość rzeczy. A tak można się nauczyć doceniać codzienność. Bez konieczności rozpieszczania się. Bo uważam, że jedno niekoniecznie ma wiele wspólnego z drugim.







