Jeszcze nigdy nie miałam takiego problemu z obfoceniem lakieru (to, co na zdjęciach jest różem w rzeczywistości ma bardziej pomarańczowe tony), ale nie na nim chcę się skupić, więc stwierdziłam co mi tam. Te cyrkonie zdecydowanie zasługują na uwagę! Widziałam je już na wielu blogach, często w wersji "nail art na bogato", a ja swierdziłam, że zrobię coś bardziej dyskretnego. Pomimo tego, że to jednak błyskotki ;) Z TEJ karuzeli wybrałam te w mniejszym rozmiarze i nałożyłam na mokry lakier w neutralnym kolorze. Przyznam, że nie spodziewałam się, że ot takie niepozorne cyrkonie z Born Pretty Store będą tak wytrzymałe. Zawsze sobie chwaliłam za to ćwieki, ale te się nie umywają do cyrkonii, które na paznokciach wytrzymałe CZTERY dni. Uwierzcie u mnie to zdarza się rzadko! Jedyne, czego żałuję w ich wypadku to fakt, że po pokryciu cieniutką warstwą topu tracą to swoje urocze mienienie się. Zapraszam na zdjęcia :)
I co myślicie o takim zdobieniu? Mi się je świetnie nosiło! Karuzela, w której znajduje się cała masa cyrkonii kosztuje $4.47, a używając kodu zniżkowego VJL91 dostaniecie dodatkowo 10% zniżki. Chyba nie muszę przypominać, że wysyłka z BPS jest darmowa ;)






































